Jestem Martyna, jestem osobą bardzo troskliwą i dbającą o dobro osób (w tym zwierząt), którymi się otaczam. Kocham psiaki i od gimnazjum zajmowałam się i opiekowałam swoim pieskiem - Gustawem. Na Gustawa musiałam czekać bardzo długo, bo aż przez dwa lata prosiłam swojego tatę, aby zgodził się na psa w domu, po tym czasie w końcu tata się ugiął i sam mi go przyniósł:). Poświęciłam całe wakacje na nauczenie go wszystkich komend oraz załatwiania się na zewnątrz i z pozytywnym rezultatem, bo Gucio w domu załatwi się tylko i wyłącznie jak złapie go jakaś choroba (biegunka) i nie ma nas w domu. W każdej innej sytuacji głośno prosi o wyjście jeśli potrzebuje. Wszyscy moi sąsiedzi z rodzinnego bloku uważają, że mam fioła na punkcie piesków, z mojej rodziny też i chcą abym ich psy też wyszkoliła tak dobrze jak mojego Gucia. Obecnie przeprowadziłam się na studia do Krakowa i mieszkam z chłopakiem, który również kocha zwierzęta i sami rozglądamy się za swoim pieskiem, ale na ten moment tak bardzo jak pieski kochamy podróże i nie chcemy się zobowiązywać a później zostawiać psiaka u naszych rodziców. Może w przyszłości będziemy również korzystać z tej platformy 😍
Moja opieka nad zwierzątkiem wygląda tak, że dostosowuje się do niego. Jeśli potrzebuje wyjść na spacer po prostu idziemy. W pobliżu mamy planty bieńczyckie więc na pewno tam byłyby spacerki. Jeśli piesek chce się bawić również chętnie się bawię bo razem z partnerem jesteśmy osobami aktywnymi więc każdy spacer, ruch, zabawa to sam plus. Oboje pracujemy zdalnie i w naszej firmie więc sami ustalamy czas pracy. Wychodzimy na treningi w ciągu dnia - na siłownię dosłownie po drugiej stronie ulicy - max 1,5h dziennie i zazwyczaj się zmieniamy - rzadko chodzimy razem. Jeśli psiak będzie wymagał ciągłej mojej obecności jestem w stanie poćwiczyć w mieszkaniu. Mieszkanie jest na 4 piętrze, mamy klimatyzację, bez windy i bez balkonu. Nie mamy roślin w domu. Pupil ma dostęp do całego mieszkania - łóżka też :)