Kotami zajmuję się całe życie, dbając o aktualizację wiedzy na ich temat.
39 lat z kotami - to na pewno mnie wyróżnia!
Zostałam petsitterką, ponieważ kocham i rozumiem zwierzęta (zwłaszcza koty) i uwielbiam spędzać z nimi czas, poznawać nowe kocie osobowości - a przecież wszystkich nie adoptuję :)
Rozumiem też, jakim problemem dla opiekuna kota jest wyjazd i zostawienie ukochanego kota samego w domu, pod opieką niezbyt dobrze znanej osoby - dlatego
możesz liczyć na obszerną fotorelację!
Nie narzucam się nowemu kotu.
Szanuję jego prawo do decyzji o nawiązaniu i pogłębieniu kontaktu oraz do tego, jak chce spędzać czas.
Podopieczny nie jest dla mnie puchatą przytulanką, tylko emocjonalną, inteligentną i świadomą żywą istotą, której należy się szacunek, a moją rolą jako catsitterki jest zaspokojenie jego potrzeb w taki sposób, by stres związany z Twoją nieobecnością był jak najmniejszy.
Umiem opiekować się bardziej wymagającymi zwierzętami
- w latach 2000 jako nastolatka intuicyjnie wyprowadziłam straumatyzowaną Fumę (kotkę)z silnych zaburzeń lękowych i agresywnych zachowań,
- moje poprzednie pokolenie kotek dożyło 19 i 17 lat, więc rozumiem potrzeby i wyzwania kocich seniorów w zaawansowanym wieku,
- moja obecna kotka Sabinka ma astmę, a niedawno pożegnana Kiri miała przewlekłą niewydolność nerek, tak więc mam opanowane podawanie tabletek, kapsułek z kremem, inhalacji i zastrzyków oraz kroplówek podskórnych,
- zajmowałam się psem z alergiami pokarmowym, padaczką i wypadającymi stawami (pinczerka Fuga),
- wśród moich podopiecznych znalazły się m.in. kilkumiesięczne kociaki, niewidoma od dzieciństwa i niesłysząca ze starości 18latka, kotek z padaczką i kotka, która daje się głaskać tylko dwóm osobom: człowiekowi i mnie <3
Ukończyłam kurs dla petsitterów.
Jestem w stałym kontakcie z zaprzyjaźnioną kocią behawiorystką
- jeśli jakaś sytuacja budzi moje wątpliwości, natychmiast do niej dzwonię i się konsultuję.
Posiadam
aktualne zaświadczenie o niekaralności.
Číst více