Mój psi hotel jest wyjątkowy, ponieważ jest to po prostu dom, w którym mieszkam z rodziną i swoimi zwierzętami. Psy, które do mnie trafiają, nie są zamykane w kojcach, kenelach czy klatkach, tylko mieszkają razem z nami. Mają dostęp do wszystkich pomieszczeń na parterze domu: kuchni, jadalni, salonu. Czasem ciężko nam się zmieścić na kanapie obok kilku czworonogów ;)
Przyjmuję tylko 2-3 psy w tym samym czasie, co pozwala mi na zachowanie indywidualnego podejścia do każdego z nich. Do dyspozycji oddaję im też cały ogród i oczywiście robimy regularne spacery na łąki i do lasu.
Mam stałych klientów, którzy nawet mimo kilkuletniej przerwy w hotelowej działalności, wrócili do mnie, jak tylko zaczęłam ponownie przyjmować psy do siebie. Myślę, że świadczy to o ich zaufaniu i dobrym samopoczuciu ich pupili podczas pobytu u mnie.
Oprócz dużej ilości ruchu (dopasowanego do formy zwierzęcia) i mocy czułości, oferuję podstawowe zabiegi pielęgnacyjne: czesanie, obcinanie pazurów, kąpiel.