Gdańsk
4
5.0
W kilka minut
0
Hej!
Mam na imię Ania i w tym roku wkraczam w swoją 30 ✨ obecnie mieszkam na Przymorzu 🌊
Koty zawsze mnie fascynowały i doceniam ich indywidualność oraz to że na ich miłość trzeba zasłużyć. Wraz z wiekiem zaczęłam coraz więcej czytać i poszerzać swoją wiedzę.
Stety (albo niestety- zależy jak na to spojrzeć 🤡) mam w sobie dużo empatii do zwierząt. Co kończyło się tym że w domu rodzinnym co chwilę pojawiały się nowe koty, które potrzebowały pomocy. To też pozwoliło zdobyć mi praktyczną wiedzę opieki nad kotami z różnymi wymaganiami/problemami (dlatego też podawanie leków/kroplowek) nie jest mi obce. Z rodzicami śmiejemy się, że mamy hospicjum 🐈
Szczególnie interesuje mnie dietetyka natomiast nie mam formalnego wykształcenia w tej dziedzinie. Odbyłam kilka szkoleń w Centrum Szkoleń Animalia.
Moje koty są karmione BARFem.
Obecnie pracuję zdalnie popołudniami, ale jestem dość elastyczna
Niestety nie przyjmuję zwierząt u siebie, bo mam jednego kociego kawalera 🐈
W swoim życiu zajmowałam się wieloma kotami, choć nie ukrywam że głównie to moje koty i koty które się do mnie przybłąkały:
Koty zdziczałe
Udało mi się oswoić 2 koty bezdomne zdziczałe (Sansa i Tadeusz), które mieszkają obecnie w moim domu rodzinnym
Koty nerkowe
Podawanie leków (chętnie sprzedam moje tipy na przemycanie leków w przysmakach), zastrzyków i kroplówek (podskórnych i dożylnych) nie jest mi obce. Błaganie kota żeby zjadł i różne sposoby na zachęcenie go również 😅
Zwracam uwagę na zachowanie kota, szczególnie że większość moich kotów ma większe lub mniejsze problemy zdrowotne. Wychodzę z założenia że lepiej odwiedzić weterynarza raz za dużo niż raz za mało.
mam wiedzę jak powinna wyglądać zabawa z kotem z zachowaniem cyklu łowieckiego. Maty węchowe również nie są mi obce.
Szkolenia, które odbyłam:
Pierwsza pomoc przedweterynaryjna psy i koty
Profilaktyka zdrowotna, diagnostyka i rozpoznawanie bólu u kotów
Przewlekła choroba nerek u kotów
Analiza wyników badań krwi i moczu u kotów
5.0
5.0
5.0
w Twoim domu
Obecnie od czerwca jestem domem tymczasowym dla maluchów ok 3 miesięcznych- Lukrecji i Petroniusza. Kotki na początku były troszkę dzikie i nieufne, ale udało nam się zaprzyjaźnić 🐈Kotka potrzebowała codziennego zakrapiania oczu, ale całe szczęście udało się je uratować. Wiem jak takie maluchy potrafią broić i że trzeba sprawdzić każdy kąt czy nie wydarzyła się wpadka kuwetowa 😅
Otrzymasz pełny zwrot pieniędzy, jeśli anulujesz rezerwację przed rozpoczęciem zlecenia.