Zostań petsitteremZaloguj sięZarejestruj się
1 / 33
33 zdjęcia

Weronika

Łódź

Kurs Pierwszej Pomocy
Szybko odpowiada
Ostatnio online: Kilka godzin temu
Zrealizowane zlecenia:

114

Średnia ocena:

5.0

Zwykle odpowiada:

W kilka minut

Stałych klientów:

17

O mnie

Cześć! 😸

Mam na imię Weronika, mam 20 lat i jestem studentką III roku psychologii na studiach dziennych.


Zwierzęta od zawsze były częścią mojego życia. Sporo czasu w dzieciństwie spędzałam u rodziny na wsi. Pamiętam czasy, gdy widok bezdomnych zwierząt był codziennością, a ja wszystkie drobne pieniądze "na lody" wydawałam na karmę dla nich. Kochałam całym serduszkiem każde żywe stworzenie - od mrówki po krowę, co zostało ze mną do dzisiaj. 🐾


Wraz z mamą opiekuję się stadem adopciaków - 4 kotami, 2 psami i 2 papugami. Choć warto zaznaczyć, że liczba zwierząt w naszym domu jest mocno rotacyjna, ponieważ nie tylko prowadzimy dom tymczasowy we współpracy z fundacją Kotylion, ale także zgarniamy z ulic każde zwierzę potrzebujące pomocy, niezależnie czy jest to kolejny pies czy gołąb. Jak wiadomo, każde zwierzę jest niepowtarzalne, wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Niektóre z nich musiały być od zera uczone kontaktu z człowiekiem, u innych barierę stanowiła adaptacja do stada. Dało mi to gigantyczny bagaż wiedzy i doświadczeń. Nie tylko tych przyjemnych w postaci głaskania futerka, ale też podawania leków opornym pacjentom, udzielania pierwszej pomocy, podejścia wobec zwierząt lękowych i wycofanych. W przeszłości zajmowałam się także rybkami, żółwiami, gryzoniami, zajęczakami, jeżami... Sporo stworzonek przewinęło się przez nasz dom. 😋 Stąd też przyjmuję zlecenia wykraczające poza koty i psy. Zdaję sobie także sprawę, że opieka to nie tylko głaskanie, karmienie i spacery. Często całe dnie poświęcam sprzątaniu. Bełt, kupa, sierść, stłuczona szklanka, odciski łap... Nie robi to na mnie wrażenia. 😆


Jaka jestem jako osoba? 🧐 Wybrałam psychologię, ponieważ nie widzę siebie w innej pracy niż takiej z drugim człowiekiem. Czuję, że te studia nie tylko dają mi narzędzia do praktyki zawodowej, ale też rozwijają mnie jako osobę. Dzięki nim poznaję nie tylko biologiczne mechanizmy zachowania u ludzi, ale też wbrew pozorom u zwierząt. Różnimy się, ale ich anatomia mózgu jest niemal lustrzana do naszej. To już zauważył sam Darwin w swojej książce "Wykaz uczuć u człowieka i zwierząt". Zgodnie z moją pasją czytam mnóstwo literatury i badań w tematyce etologii, treningów oraz klasycznej behawiorystyki zwierząt. Ogromna empatia, wychowanie w zwierzolubnym domu, wiedza ze studiów i intuicja pozwalają mi na dostrajanie się zarówno do obcych zwierząt jak i ludzi. Przez tyle lat zbierania doświadczenia w obcowaniu ze zwierzakami nauczyłam się odczytywać ich mowę ciała, choć dopiero Petsy pozwoliło mi to w pełni praktykować i zauważać swoje błędy. Rozumiem też Twoje obawy przed powierzeniem swojego pupila petsitterowi. Szczerze? Sama bym się bała, bo w końcu nikt nie zajmie się moimi zwierzakami lepiej niż ja. Ale obiecuję dołożyć wszelkich starań i dać z siebie 200%, aby Twój zwierzak czuł się przy mnie bezpieczny i zaopiekowany. To w końcu dla nich jest to największe przeżycie.

Jak wygląda opieka? Najpierw się poznajemy - przed docelowym zleceniem przyjeżdżam do Ciebie i idziemy na wspólny spacer z psiakiem. Dopytuję o wszystkie informację związane z zachowaniem zwierzaka, jego stanem zdrowia, upodobaniami i obserwuję jego zachowanie. Odwiedzam też Twój dom, abyś pokazał mi gdzie trzymasz smycz, smaczki i inne niezbędne elementy opieki. W przypadku wizyt domowych jest tak samo - pokazujesz mi kuwety, jedzonko, zabawki itp. Ponadto poznajemy się nawzajem jako ludzie. W końcu dobrze wiedzieć kogo wpuszczasz do domu i pod czyją opieką będzie Twój przyjaciel. ❤️ Zawsze wysyłam zdjęcia, filmiki, ale co najważniejsze - na bieżąco informuję o wszelkich trudnościach jakie napotkam podczas opieki. 

Petsy to dla mnie nie tylko spacery i wizyty domowe. To setki godzin poświęconych rozmowom z Opiekunami, rozwiązywaniu problemów, budowaniu relacji ze zwierzakami, przełamywaniu własnych barier i doskonaleniu swoich kompetencji. Każde zlecenie jest dla mnie wyjątkowe, niepowtarzalne i indywidualne. ✨ Realnie przywiązuję się do ludzi i ich pupili, zastanawiam się co u nich słychać i jak idą postępy u tych bardziej wymagających zwierzaków. 🐶

Czytaj więcej

Co mnie wyróżnia

Ukończyłam kurs pierwszej pomocy dla zwierząt z ramienia Fundacji Rysy pod nadzorem lek. wet. Karoliny Kepler. Ponadto posiadam dwa szkolenia dotyczące papug: wzbogacanie środowiska oraz rozumienie mowy ciała realizowane pod nadzorem zoopsychologa, Ady Włoch. Teraz coś o moich zwierzakach. 

Wraz z mamą jesteśmy wolontariuszkami w łódzkiej fundacji Kotylion. Prowadzimy dom tymczasowy, który zapewnił mi mnóstwo praktycznej wiedzy dotyczącej kotów. Miałyśmy różne przypadki medyczne i behawioralne: uszkodzenia neurologiczne, powypadkowe, wrodzone wady genetyczne, giardię i wiele, wiele więcej... Behawioralnie również były różne. Niektóre musiały być od zera uczone kontaktu z człowiekiem, dla innych barierą była adaptacja w stadzie i nowym miejscu. 

Ponadto w ostatnim roku odeszło od nas kilku rezydentów, którzy z racji wieku i przeszłych zaniedbań ze strony ludzi byli obciążeni chorobowo. 

Lucynka - odeszła mając około 22/23 lata. Była u nas 8 lat. Przez cały czas zmagała się raz z niedoczynnością, a raz z nadczynnością tarczycy. Dopiero pod koniec jej życia udało się wyprowadzić parametry na poprawne widełki. Miała także problemy wątrobowe - przyjmowała leki do końca życia. Mimo zaawansowanego wieku walczyłyśmy do końca, miała usuniętą śledzionę ze względu na guza, lecz pojawiły się przerzuty. 

Laser - spaniel, seniorek. Pewnej nocy dostał obfitego krwotoku z nosa. Od tego momentu powtarzały się one regularnie, zawsze w godzinach nocnych. Śledziona zaczęła się rozpadać, przeszedł jej usunięcie. Niestety diagnozą był szpiczak mnogi. Nadawał się jedynie na II rzut chemii, lecz i to nie pomogło. Niemniej odszedł z godnością, bez bólu. 

Matylda - 15 letnia kotka. Mimo regularnej profilaktyki w ciągu 3 miesięcy rozwinął się nowotwór złośliwy wątroby. Przestała jeść, pić, a przerzuty nie dawały jej szans na komfortowe funkcjonowanie. Kiedy do nas przyjechała była kompletnym dzikusem. Wiele miesięcy zajęło przekonanie jej, że człowiek i inne zwierzęta nie stanowią zagrożenia. Mimo, że stała się przytulakiem to 7 lat nieustannej pracy nigdy się nie skończyło. Brzdęki, grzmoty, syreny, trzaski, huki, gwałtowne ruchy, obcy ludzie pobudzały jej układ współczulny do ucieczki.

Ponadto do naszego stadka należy także jednooki Lucjan - koci katar od pierwszych miesięcy życia pozbawił go oka. Tosia - problemy trzustkowe i skórne alergie. Rudy - jemu akurat nic nie jest poza kolorem sierści... 😅

Mamy także psiaki - Ciastek, 10 lat, mieszaniec. Cudowny, spokojny i pięknie komunikujący się pies. Znaleziony na wsi w wieku 6 miesięcy. Niestety jak to starszy Pan wymaga regularnej suplementacji stawów (reumatyzm) oraz leków tarczycowych. Kortez to ukojenie serca po zmarłym Laserze, typowy psi dzieciak, który jest ciekawski, aktywny i wiecznie łaknący miłości. Pracujemy teraz nad początkami lęku separacyjnego - wyciem pod drzwiami. 

 Przez pomoc ptakom z ulicy zakochałam się w skrzydlatych. Stąd też pojawiły się w naszym domu aleksandretty obrożne - Krakers i Julian. Chłopaki żyli przez swoje pierwsze 3 lata w całorocznej wolierze, żywieni jedynie ziarnem, bez zabawek, bez zaspokajania swoich naturalnych potrzeb. Co pół roku pakujemy się do auta na morfologię. Mają wysoki cholesterol oraz niedobór wapnia i żelaza. Mieli także znaczny niedobór białka i nadwagę. Na szczęście to już za nami :) Nigdy nie byli oswajani, więc bardzo łatwo zburzyć ich zaufanie. Jesteśmy na etapie siadania na rękę po smaczka. Ponadto nie panikują już jak ktoś wchodzi do pokoju. Muszę bardzo uważać na swoje ruchy, ton głosu, wprowadzanie nowych przedmiotów do pokoju, a przede wszystkim muszę być uważna na ich mowę ciała, aby wiedzieć kiedy się odsunąć.

To jedynie pigułka doświadczeń, które dały mi wszystkie stworzenia, jakie poznałam. Co najważniejsze - ta nauka nigdy się nie skończy, bo dom bez zwierząt jest dla mnie niewyobrażalną wizją.  


Czytaj więcej
Kurs Pierwszej Pomocy
Ukończony kurs pierwszej pomocy zwierzętom

Opinie・47

Średnia ocena:
5.0
Jakość usługi:

5.0

Kontakt:

5.0

Ręka do zwierząt:

5.0

Sprawiamy, że petsitting jest bezpieczniejszy

Ochrona Petsy

Twój pupil jest ubezpieczony przy noclegach, a opiekujący się nim petsitter ma wsparcie weterynarza i behawiorysty w trakcie opieki nad nim.

Ubezpieczenie noclegów

Pupil ubezpieczony na czas pobytu u petsittera – OC do 10 000 zł oraz koszty leczenia do 2000 zł.

Wsparcie weterynarza

Petsitter ma dostęp do weterynarza, jeśli cokolwiek się wydarzy, Twój pupil od razu otrzyma pomoc.

Pomoc behawiorysty

Petsitterzy mogą konsultować się z behawiorystą, gdy tego potrzebują Twój pupil uzyska wsparcie w każdej sytuacji.

Cennik usług

Wizyty domowe

w Twoim domu

od
40 zł
za wizytę
Spacer

w Twojej okolicy

od
35 zł
za spacer

Jakimi zwierzętami się zajmuję

Psy

Koty

Zajmę się maksymalnie 5 psami jednocześnie

Rozmiar psa

Mikro<5kg
Mały6-15kg
Średni16-25kg
Duży26-35kg
Olbrzym36kg+

Wiek psa

Szczeniak

<2 lat

Młodzieniec

2-3 lata

Dorosły

4-10 lat

Senior

>11 lat

Płeć psa

Samiec
Samica

Specjalne wymagania

Niewysterylizowany/niewykastrowany
Nie może mieszkać z innymi zwierzętami
Choroba lokomocyjna
Jest chore i potrzebuje podawania leków
Może być agresywne
Jest nadmiernie pobudliwe
Lękliwy
Tendencje do ucieczki
Może załatwiać się w domu
Ma lęk separacyjny
Pies z żółtą wstążką

Jakie warunki są w moim domu

Zwierzęta mogą spać w łóżku
Balkon zabezpieczony siatką
Nie ma toksycznych dla zwierząt roślin
W mieszkaniu jest kojec
W budynku jest winda
Posiadam psy
Posiadam koty
Posiadam ptaki
Wewnątrz nie pali się papierosów
Zwierzęta mogą wchodzić na meble (kanapy, fotele etc.)
Mieszkają ze mną kobiety

Gdzie zamieszka Twój pupil

W
Podana lokalizacja jest przybliżona

Moje zwierzaki・9

Ciastek
Mieszaniec (kundelek) - w typie pointera/dalmatyńczyka
Samiec
Duży (26-35kg)
Dorosły (4-10 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany
Jest chore i potrzebuje podawania leków

Na ogół jest psiakiem potulnym i uległym. Odstępuje naszym rezydentom swoje miski, ale przed obcymi je broni. Jest raczej outsiderem, a konflikty w stadzie rozwiązuje pacyfistycznie - szczekaniem. Ponadto ma alergie na drób i niedoczynność tarczycy. Z wiekiem "otrzymał" także reumatyzm, który szczególnie doskwiera mu w jesienno-zimowe mokre dni.

Laser
Cocker spaniel angielski
Samiec
Średni (16-25kg)
Senior (>11 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany
Jest chore i potrzebuje podawania leków
Jest nadmiernie pobudliwe
Może załatwiać się w domu
Ma lęk separacyjny

Laserek był bardzo żywym i przytulaśnym psem. Łaknął kontaktu nawet, jeśli miało to być tylko stykanie się stópkami. Ze względu na wiek i współistniejące choroby był głuchy i coraz gorzej widział. Miał metalowe płytki w tylnych łapkach przez zerwane więzadła. Miał też usuniętą śledzionę, która dosłownie zaczęła się rozpadać przez krwotoki z nosa. Nie mówiąc już o typowych spanielowych problemach z uszami, oczami i poduszkami łap. Zawsze na spacerze niósł w pysku swoją ulubioną na ten moment zabawkę.

Rudy
inny
Samiec
Duży (>6 kg)
Senior (>8 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany
Może załatwiać się w domu
Ma lęk separacyjny

Rudziaczek jest kotem wokalizującym z tendencją do uciekania pomiędzy nogami na klatkę schodową. Nie akceptuje dorosłych kocurów mimo, że od małego jest wykastrowany. Małe zwierzęta raczej ignoruje pod warunkiem, że nie wchodzą w jego przestrzeń. Uwielbia być przytulany na rękach, najlepiej chodząc z nim po mieszkaniu. Jego ulubioną aktywnością jest spędzanie czasu na balkonie. Nie nadaje się na spacery na szelkach. Ponadto bardzo ciężko podać mu leki. Teraz mam już większą wprawę, ale na początku chodziłam wiecznie podrapana.

Lucjan
inny
Samiec
Mały (<6 kg)
Kociak (<2 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany

Lucjan trafił do nas początkowo jako kociak na dom tymczasowy. Stracił oko w wyniku kociego kataru, aczkolwiek przystosował się do takiego życia. Bardzo lubi wkładać łapy w oczy. Nie wiem czy to forma kompensacji swoich deficytów, ale wydłubał je moim pluszakom. Uwielbia także wylewać wodę z misek. Po prostu wkłada łapę i macha nią aż mu się nie znudzi. Za wszelką cenę pcha się na kolana, na ręce, na plecy... Wszędzie gdzie widzi okazję. Zawsze zostawia mnie z mokrą koszulką, bo potwornie się ślini w trakcie przytulasków. To wszystko sprawiło, że nie byłam w stanie oddać go do nowego domu. Został i cieszy mnie swoim futerkiem każdego dnia. :)

Tosia
inny
Samica
Mały (<6 kg)
Senior (>8 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany

Najmniej "problemowy" kot jakiego poznałam. Jest specyficzna, bo jej ulubionym miejscem i czasem do miziania jest stół w trakcie obiadu. Ponadto nigdy nie miałczy, chyba, że ktoś wyjmuje naczynia ze zmywarki. Jest przesłodka i wiecznie łaknie miłości. To ten typ kota, którego można pogłaskać o dowolnej porze dnia i nocy, a ona będzie zawsze chętna. Z bliżej nieokreślonego powodu czuje sympatię do naszej podstawki od czajnika. Przytula się do niej i obślinia ją. Ma swój tron w salonie na którym leży do południa i zażywa relaksujących kąpieli słonecznych.

Lucyna
inny
Samica
Mały (<6 kg)
Senior (>8 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany
Jest chore i potrzebuje podawania leków
Ma lęk separacyjny

Świętej pamięci hrabinka, która miała przeżyć rok, a była z nami przez najwspanialsze 8 lat w moim (i jej) życiu. Problemy z tarczycą, rozpadająca się wątroba, usuwane zęby, guzy, jaskra... Nie miała łatwo. Mimo to do końca swoich dni miała ochotę na zabawę wędką, na przytualnie, na robienie zorganizowanych napadów na koty z kanapy. Ponadto nie słyszała, widziała ledwo na jedno oko i nie miała zębów. Tęsknię za tym jak wycierała obślinione dziąsła w mój nos.

Matylda
inny
Samica
Mały (<6 kg)
Senior (>8 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany
Lękliwy
Ma lęk separacyjny

Matysia była lękowym kotkiem o czym pisałam już wcześniej. Niemniej, kiedy przekonała się, że dany człowiek ma jednak dobre intencje stawała się uosobieniem pluszowego misia. Nie miała zębów, ponieważ były one w opłakanym stanie kiedy do nas przyszła. Na początku miała także krwawe biegunki, miała bardzo wrażliwy układ pokarmowy, który akceptował jedną karmę, która jest na kocim rynku. Matylda była też na tyle specyficzna, że nie wysyłała sygnałów ostrzegawczych jak np. syczenie. Od razu się spinała i przechodziła do ataku w momencie jak coś ją wyprowadziło z poczucia bezpieczeństwa. Rekompensowały to jej piękne, nietuzinkowe, duże oczy ❤️

Kropka
inny
Samica
Mały (<6 kg)
Kociak (<2 lat)
Wysterylizowany/wykastrowany
Jest nadmiernie pobudliwe
Tendencje do ucieczki

Kropka była jednym z naszych "tymczasów". Została odebrana ludziom, którzy nie udzielili jej pomocy. Była pogryziona przez psa w wyniku czego jej ogon został amputowany, a przednia łapa była zagrożona amputacją. Dzięki rehabilitacji udało się ją uratować. Lekko na nią kuleje, ale podpiera na niej swój ciężar ciała. Wcześniej wlekła ją za sobą. Jest bardzo energiczna, zaczepia wszystkich i wszystko, ale przy tym jak już się zmęczy to robi się przekochana. Zbyt wcześnie została oddzielona od matki (nie wiadomo jakie są jej losy) i nadal ma odruch ssania.

Kortez
Cocker spaniel angielski
Samiec
Średni (16-25kg)
Szczeniak (<2 lat)

Kortez jest ukojeniem serca po zmarłym Laserze. Pcha się na kolana, ma w sobie mnóstwo energii i ciekawości świata. Uwielbia też podróże samochodem. Na początku Ciastek nie potrafił odnaleźć się w sytuacji. Można wręcz stwierdzić, że zirytowało go pojawienie się nowego psa w domu. Kortez został zbyt wcześnie zabrany od matki, nie miał szansy nauczyć się obcowania z psami, nie kontrolował siły własnej szczęki. Jednak z czasem chłopaki się pokochali, Ciastek ewidentnie odżył, ma w sobie więcej wigoru, zaczepia do zabawy i broni małego przed nieznanym. Mimo dużej różnicy wieku są świetnie zgranym duetem. 🐶🩷

Polityka anulowania

3 dni

Otrzymasz pełny zwrot pieniędzy, jeśli anulujesz na trzy dni przed rozpoczęciem rezerwacji.

Jeśli anulujesz później niż na trzy dni przed rozpoczęciem rezerwacji otrzymasz 50% zwrotu za pierwsze 7 dni rezerwacji. Otrzymasz 100% zwrotu za kolejne dni.

Zobacz FAQ

Jeśli masz jakieś wątpliwości co do wiarygodności tego profilu przekaż nam tę informację, a my poczynimy odpowiednie kroki

Zgłoś profil
Rodzaj usługiWybierz rodzaj usługi
Edytuj
Wybierz swojego pupilaDodaj pupila
Edytuj
AdresWpisz Twój adres
Edytuj
Cena pojawi się po wybraniu parametrów zlecenia

Petsy Care

To zlecenie objęte jest bezpłatnym dostępem do weterynarza i behawiorysty. W razie problemów petsitter ma zapewnione profesjonalne wsparcie.

Zapisz się do naszego newslettera

Dowiedz się ciekawych rzeczy o opiece i wychowaniu zwierząt domowych

Zgadzam się z Warunkami korzystania z biuletynu Petsy i Polityką Prywatności oraz na otrzymywanie wiadomości email od Petsy

O Petsy

BlogKontaktOpinie

Potrzebujesz pomocy

Regulamin serwisuPolityka prywatnościRegulamin newsletteraFAQ
Usługi
Hotel dla psówHotel dla kotówOpieka nad psemOpieka nad kotemOpieka dziennaPetsitterCatsitterWyprowadzanie psówSpacer z psemPraca ze zwierzętami
Popularne miejscowości
WarszawaHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
PoznańHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
WrocławHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
KrakówHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
ŁódźHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
GdańskHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
KatowiceHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
GdyniaHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami
SopotHotel dla psówOpieka nad psemOpieka dziennaWyprowadzanie psówSpacer z psemPetsitterPraca ze zwierzętami