Kraków
0
0
0
0
0
0
Tigra była pierwszym zwierzęciem, które pojawiło się w moim dorosłym życiu. Znalazłam ją na parkingu jako czteromiesięczne kocię. W tamtym czasie mieszkałam na Wyspach Kanaryjskich – przyleciałyśmy razem do Polski, gdy miała trzy lata. Tigra nie przepada za zimnem, dlatego już od jesieni jej ulubionym miejscem jest kaloryfer i jego najbliższe okolice.
Knot również pojawił się w moim życiu przypadkiem. Znalazłam go pod maską samochodu w chłodny, październikowy poranek. Miał wtedy zaledwie pięć tygodni, koci katar i mnóstwo kleszczy. Niestety moja wiedza o kocim behawiorze była wtedy jeszcze niewielka, dlatego Knot jest kotem dość lękliwym i momentami wybuchowym. Mimo to nie wyobrażam sobie bez niego domu – za nic w świecie bym go nie oddała.
Rambo jest z nami najkrócej. Przygarnęliśmy go, gdy wynajmowaliśmy dom, na którego podwórku mieszkał. Spędziliśmy tam półtora roku, a teraz wróciliśmy razem z nim do Krakowa. Choć kiedyś był psem podwórkowym, dziś często śpi w łóżku. Rambo boi się nagłych dźwięków, różnych podłoży i wchodzenia do nieznanych budynków. Potrafi także kłapnąć ostrzegawczo zębami, gdy czuje się zagrożony. Cierpi także na lęk separacyjny, dlatego codziennie uczymy się, jak radzić sobie z emocjami i budować poczucie bezpieczeństwa. Na co dzień jest jednak ogromnym przytulasem i wielkim fanem spacerów – uwielbia eksplorować okolicę i odkrywać nowe zapachy.