- Przez 4 lata opiekowałam się sparaliżowanym kotem, który nie umiał sam korzystać z toalety. Pomagałam mu, uciskając manualnie pęcherz i uspokajając, 2x dziennie przez kilka lat.
- Odchowałam kilka młodych kotków z fundacji pomocowych w formie domu tymczasowego.
- Mam doświadczenie w podawaniu tabletek doustnych kotu 2x dziennie przez 2 tygodnie.
- Pomagałam także wielokrotnie w wyprowadzaniu psów, także tych umiarkowanie reaktywnych, lękliwych. Nie zajmę się jedynie psami większymi i cięższymi oraz agresywnymi, wysoce reaktywnymi, czy z tendencją do uciekania. Odmówię również opieki nad kotem wychodzącym. Zajmę się pupilami które są wysterylizowane i posiadają książeczkę zdrowia.
🏠Aktualnie mieszkam sama, bez zwierząt, w ok. 70m2 mieszkaniu bez balkonu. Przyjmę Twojego podopiecznego do siebie lub przyjadę do Ciebie.
Zapraszam do kontaktu :)