Nie wyobrażam sobie domu bez zwierząt. Myślę,że byłby pusty, chłodniejszy i niekompletny. Dlatego mieszkam ze zwierzętami od kiedy pamiętam. W dzieciństwie towarzyszyły mi chomiki, świnki morskie i króliki. W dorosłym życiu przygarnęłam ze schroniska roczną sunię. Przeżyłyśmy razem 16 lat i wszystkie ważne wydarzenia, które zdarzają się w życiu pomiędzy jego 24 a 40 rokiem. Zeszłoroczne rozstanie z Kają złamało mi serce, ale jeszcze bardziej uświadomiło jak bardzo kocham i czuję się związana ze zwierzętami.
Później trafił się wspaniały 9letni kawaler-niesprzedany z hodowli, znający głównie hodowlany kojec. Niestety nasza wspólna droga była bardzo krótką,ponieważ okazało się, że piesek ma zaawansowanego raka żołądka. Sprawiliśmy jednak,że prawdopodobnie 2 ostatnie miesiące jego życia były jednocześnie najszczęśliwszymi.
Po tych ciężkich 2 pożegnaniach moja rodzina nie czuję się gotowa na związanie z kolejnym zwierzęciem, a ja nie mogę tego od nich wymagać. Dlatego właśnie powstał pomysł, że możemy pomóc innym w opiece nad ich pupilami.
Doskonale wiem z doświadczenia,że z ciężkim sercem zostawia się zwierzę, kiedy czeka nas wyjazd, na który nie możemy go zabrać. Wiem jak chciałabym aby ktoś zajmował się moimi psami i właśnie taką opiekę sama chciałabym zaoferować. Przede wszystkim pobyt w domu, w którym zwierzę jest częścią rodziny. Towarzystwo 24h/d, ponieważ zawsze w domu ktoś jest obecny (pracuję zdalnie). Spokojne miejsce, dla zwierzaków, które potrzebują swojej przestrzeni. Towarzystwo, długie spacery i zabawy dla tych bardziej energicznych. 4 osoby chętne do opieki wyprowadzania, czochrania i przytulania.
Jesteśmy rodziną 2+2. (Dzieci 9 i 13 lat, od urodzenia nauczone opieki i prawidłowego traktowania zwierząt).Mieszkamy w dwupoziomowym mieszkaniu 85m2, na trzecim piętrze, bez windy, bez balkonu. Osiedle spokojne(3budynki), w pobliżu park. Posiadamy ogródek działkowy,dokładnie ogrodzony, na który możemy zabierać podopiecznego. Lubimy długie spacery!
Читати більше