W moim domu rodzinnym od zawsze były przeróżne zwierzęta. Miłość do zwierząt zaszczepiła we mnie moja mama. Mieliśmy w domu wiele psów, kota, królika, świnki morskie, chomiki, rybki akwariowe i w stawie, aż po bardziej nietypowych mieszkańców takich jak świerszcze. Miałam do czynienia ze zwierzakami po przejściach. Niektóre z naszych psów było przygarniętych (z ulicy i ze schroniska). Stąd wiem, że do każdego psiaka należy podchodzić indywidualnie i szanować jego potrzeby.
Jestem osobą odpowiedzialną i spokojną. Chętnie dostosuję się do codziennej rutyny pupila, jego godzin spacerów, posiłków oraz zabaw.