Do tej pory opiekowałam się:
1. Kilkuletnią sunią adoptowaną w wieku około 1 roku, która swoje w życiu przeszła, a teraz jest najwspanialszą kluchą pakującą się w wąskie zakamarki swego domowego zacisza. - PRZEZ WEEKEND
2. Rocznym psim łobuziakiem, który zbyt rozkochał w sobie swój dom tymczasowy i stał się dla niego po prostu DOMEM. - PRZEZ 3 TYGODNIE
3. Kilkuletnią świetnie wychowaną sunią, którą mam nadzieję nauczyć czołgania, gdy pojawi się kolejna szansa na spędzenie razem czasu. - PRZEZ 3 TYGODNIE
4. Kotem adoptowanym ze Schroniska dla zwierząt w Poznaniu w domu jego opiekunki. - PRZEZ 5 DNI
A w planach mam zrobienie kursu petsitterskiego. Czemu? Żeby móc poszerzyć swoją ofertę o zwierzaki z poważnymi problemami zdrowotnymi czy behawioralnymi, a także z większą świadomością podejść w przyszłości do posiadania własnego pupila.
Na ten moment mam świadomość swoich braków, dlatego oferta jest zawężona. Oby nie na długo!