Hej!
Razem z mężem i synem jesteśmy typowymi pisarzami. Sami jeszcze nie tak dawno mieliśmy pieska i ciągle nam do niego tęskno mimo, że nie był to łatwy przypadek. Dużo pracy i cierpliwość sprawiły, że mogliśmy się sobą cieszyć :) Teraz, gdy już go z nami nie ma została wielka pustka. W naszym domu ciągle pojawiają się pieski, którymi się opiekujemy. Jedne duże, a inne całkiem małe, młode i te starsze, każdy inny, każdy najważniejszy ;)
Ja pracuję na pół etatu zdalnie, mąż też większość czasu pracuje z domu, więc zwierzaki u nas nie zostają same na dłużej. Mieszkamy w domu z małym ogródkiem, bardzo blisko jeziora Rusałki i lasów. Jeśli chcesz, aby Twój pupil wpadł do nas na wakacje to zapraszamy! :)