Cześć! Jesteś Ania :) Mam 29 lat. Od dziecka jestem wśród zwierząt - moi dziadkowie posiadali małe gospodarstwo, a w domu rodzinnym zawsze towarzyszyły nam zwierzęta - koty, psy, a przez pewien czas nawet rybki. Kiedyś jeździłam również konno. Od małego mówiono mi, że powinnam być weterynarzem, bo tak dobrze czują się zwierzęta w moim towarzystwie. Jednak wybrałam inną drogę zawodową, a miłość do zwierząt pozostała. Do zostania petsitterem zachęciła mnie moja przyjaciółka, której kotami opiekuję się od czasu do czasu. Teraz chętnie zajmę się również Twoimi zwierzakami. Najważniejsze dla mnie jest to, by zwierzęta pod moją opieką czuły się dobrze jak „u cioci na wakacjach”.
Mieszkanie znajduje się na zamkniętym osiedlu. Wokół znajduje się dużo terenów zielonych, parki, tereny zielone nad Wisłą oraz wybieg dla psów. Blisko znajduje się również weterynarz, więc w razie konieczności nagłej pomocy jest kto jej udzielić.
Przed przyjęciem zwierzaka zadaje kilka pytań związanych ze zwierzakiem i sposobem jego funkcjonowania, zachowania, odżywiania i spędzania wolnego czasu. Jeśli zdecydujesz się przekazać mi pod opiekę swojego zwierzaka, pamiętaj o tym, by zabrać najpotrzebniejsze jego rzeczy (zabawki, kojec, książeczkę itp.), aby zwierzak mógł czuć się jak u siebie.
Ponieważ nie pracuje zdalnie - a w biurze, zwierzak przebywałby pod moją nieobecność sam ( ok. 8h) lub w przypadku psiaka mogłabym zabierać go ze sobą do biura. W przypadku, gdyby właściciel wolał, by psiak zostawał w domu wracałabym na krótki spacer, gdyby tego wymagał 🐾