Cześć! Nazywam się Ola i jestem studentką drugiego roku pielęgniarstwa na UMP. Zrezygnowałam z weterynarii, ponieważ do zwierząt mam za dużo empatii. Miałam przyjemność obserwować pracę weterynarza, potrafię podać podstawowy zastrzyk i podłączyć kroplówkę, mam wiedzę z zakresu farmakologii, co może być przydatne w nagłych przypadkach. Oczywiście nie podam żadnego lekarstwa zwierzęciu, bez konsultacji z właścicielem i lekarzem weterynarii. Byłam swego czasu wolontariuszem w schronisku, opiekowałam się zwierzętami trudnymi, z traumą i agresywnymi. W Poznaniu jednak nie chcę podejmować pracy ze zwierzętami o skłonnościach do ucieczki.
Mieszkamy razem z chłopakiem, w mieszkaniu zaraz przy rynku Łazarskim, niedaleko ulicy Głogowskiej, mam 5 minut pieszo do parku Wilsona, 10 minut na Arenę.
Nie posiadam własnych zwierząt.