Jesteśmy rodziną, która bardzo lubi zwierzęta, ale ze względu na to, że sami sporo podróżujemy, nie możemy na co dzień pozwolić sobie na własnego psa czy kota. Dlatego pomysł na petsitting bardzo nam się spodobał - od czasu do czasu z ogromną przyjemnością możemy poświęcić pupilowi dużo uwagi, ruchu i czułości.
Mieszkamy w spokojnej i przyjaznej zwierzętom części Wrocławia, w okolicy z dużą ilością terenów idealnych na spacery. Lubimy aktywny wypoczynek i długie spacery, więc psiak z pewnością nie będzie się z nami nudził.
Na co dzień pracuję głównie z domu, dlatego pupil nie będzie zostawał sam na długie godziny. Zdarzają mi się krótkie wyjścia, np. na trening lub spotkanie ale zwykle nieobecność nie przekracza 2-3 godzin. W opiece pomagają mi również domownicy.
Mieszkamy w przestronnym mieszkaniu z windą. Okna i balkon są zabezpieczone, a pupil ma dostęp do całego mieszkania. W domu mieszka również nasz chomik Nutka, który oczywiście ma swoje bezpieczne, zamknięte miejsce.
Jestem mamą trzech chłopców - bliźniaków w wieku 8 lat i 6-latka. Dzieci od zawsze mają kontakt ze zwierzętami: dziadkowie mają psy, a również wśród rodziny i naszych znajomych są zwierzęta. Chłopcy bardzo je lubią i są przyzwyczajeni do ich obecności, a jednocześnie wiedzą, że każdy pupil potrzebuje spokoju i własnej przestrzeni.
Chcemy, żeby zwierzak, który trafi pod naszą opiekę, czuł się u nas bezpiecznie, swobodnie i po prostu dobrze - jak na małych, domowych wakacjach.