Hej! Zwierzęta towarzyszą mi od najmłodszych lat – od zawsze miałam szczególną słabość do psów, choć w moim rodzinnym domu gościł i kot (oraz tabun wszelakich odratowanych znajd). W zeszłym roku pożegnałam mojego ukochanego 15-letniego labradora. W międzyczasie byłam także domem tymczasowym oraz opiekunką adopcyjną dwóch szczurków albinosów. Dosyć często zostawałam także ciocią zwierząt znajomych (głównie psami, chociaż zdarzyło się również zająć świnką morską czy chomikiem).
Do opieki nad zwierzętami skłania mnie przede wszystkim głębokie uwielbienie i szacunek do zwierząt. Staram się rozumieć indywidualne potrzeby każdego psa, a zwierzęta po prostu czują się ze mną dobrze.
Moimi największymi atutami w opiece nad zwierzętami są:
- cierpliwość – każde zwierzę potrzebuje czasu na zaadaptowanie się
- empatia – umiejętność wczucia się w potrzeby i nastroje zwierzęcia
- odpowiedzialność – pełna świadomość, że opiekuję się istotą myślącą i czującą
- poszanowanie granic – rozumienie, że każde zwierzę ma swoje granice i należy je respektować
W moim domu zawsze panowała wielogatunkowa atmosfera. Przez 15 lat opiekowałam się ukochanym labradorem, byłam domem tymczasowym dla suczki w typie owczarka oraz opiekunką adopcyjną dwóch szczurków albinosów. Regularnie opiekuję się także pupilami znajomych.
Fascynuje mnie psychologia zwierząt i nauka poprzez zrozumienie potrzeb. Uważam, że klucz do skutecznej opieki leży w obserwacji i interpretacji sygnałów, które wysyłają zwierzęta, oraz w dostosowaniu metod do ich indywidualnego charakteru.
Pracuję w większości zdalnie, co daje mi dużą elastyczność czasową. Dzięki temu mogę bez problemu przyjąć psa z lękiem separacyjnym – będę z nim przez większość dnia. Uwielbiam długie spacery i jestem gotowa na wspólne bieganie z energicznymi psami, które potrzebują więcej ruchu. Mieszkam na Ruczaju w bloku z balkonem. W okolicy znajdują się spokojne trasy na spacery, a 10 min autem dzieli nas od lasów / pól.